kancelariaczyzykowski.pl
kancelariaczyzykowski.plarrow right†Rozprawyarrow right†Rozprawa cywilna: Jak skrócić czas oczekiwania w sądzie?
Maciej Krupa

Maciej Krupa

|

19 września 2025

Rozprawa cywilna: Jak skrócić czas oczekiwania w sądzie?

Rozprawa cywilna: Jak skrócić czas oczekiwania w sądzie?

Oczekiwanie na pierwszą rozprawę w sądzie cywilnym to dla wielu osób moment pełen niepewności i frustracji. W tym artykule, jako Maciej Krupa, pragnę przybliżyć Państwu, jak długo faktycznie czeka się na rozpoczęcie postępowania w polskim sądzie, od czego ten czas zależy i co najważniejsze, jakie kroki można podjąć, aby spróbować przyspieszyć bieg swojej sprawy. To praktyczny przewodnik stworzony z myślą o osobach, które nie mają na co dzień do czynienia z zawiłościami prawa.

Jak długo czeka się na pierwszą rozprawę cywilną kluczowe informacje o czasie i czynnikach

  • Średni czas oczekiwania na pierwszą rozprawę w Polsce wynosi od 6 do 12 miesięcy, ale w praktyce może wahać się od 3 miesięcy do ponad 2 lat.
  • Kluczowym czynnikiem wpływającym na długość oczekiwania jest lokalizacja sądu najdłużej czeka się w dużych miastach (np. Warszawa do 24 miesięcy), najkrócej w mniejszych miejscowościach (6-8 miesięcy).
  • Rodzaj sprawy ma znaczący wpływ: prostsze sprawy cywilne (6-12 msc), rodzinne (12-18 msc), gospodarcze (12-24 msc), a sprawy "frankowe" mogą trwać ponad 2 lata.
  • Kodeks postępowania cywilnego wskazuje instrukcyjny termin 6 miesięcy na wyznaczenie rozprawy od złożenia odpowiedzi na pozew, który często jest przekraczany.
  • Główne przyczyny opóźnień to obłożenie sądów, braki kadrowe, złożoność sprawy (np. opinie biegłych) oraz działania samych stron postępowania.
  • Istnieją legalne sposoby na przyspieszenie sprawy, takie jak wniosek o udzielenie informacji o stanie sprawy czy skarga na przewlekłość postępowania.

polski sąd budynek, sala sądowa pusta, zegar sądowy

Czas oczekiwania na rozprawę: dlaczego sprawiedliwość bywa tak powolna?

Z mojego doświadczenia wynika, że czas oczekiwania na pierwszą rozprawę w sądzie cywilnym w Polsce jest niezwykle zróżnicowany i zależy od wielu czynników. Nie ma jednej, prostej odpowiedzi na pytanie "jak długo to potrwa?". Musimy wziąć pod uwagę zarówno obiektywne trudności systemowe, jak i specyfikę konkretnej sprawy oraz, co może zaskoczyć, postawę samych stron postępowania. Zrozumienie tych elementów jest kluczowe dla realistycznego oszacowania, ile czasu będziemy musieli uzbroić się w cierpliwość.
  • Obłożenie sądów: To chyba najważniejszy czynnik. Sądy, zwłaszcza w dużych miastach, są po prostu przeciążone. Duża liczba spraw przypadająca na jednego sędziego sprawia, że fizycznie nie jest on w stanie wyznaczyć terminu rozprawy w krótkim czasie.
  • Braki kadrowe: Niewystarczająca liczba sędziów, asystentów sędziów i personelu pomocniczego to problem, który od lat trapi polskie sądownictwo. Mniej rąk do pracy oznacza dłuższe kolejki.
  • Złożoność sprawy: Proste sprawy, gdzie dowody są jasne i nie ma wielu świadków, z reguły idą szybciej. Jeśli jednak sprawa wymaga powołania biegłych (np. z zakresu budownictwa, medycyny, finansów), przesłuchania wielu świadków czy analizy obszernej dokumentacji, czas oczekiwania znacząco się wydłuża.
  • Działania stron: Niestety, sami uczestnicy postępowania często przyczyniają się do opóźnień. Celowe przedłużanie sprawy przez jedną ze stron, braki formalne w pismach procesowych, nieodbieranie korespondencji sądowej czy niestawiennictwo na rozprawach to tylko niektóre z przykładów.
  • Dostępność biegłych: Jak wspomniałem, długi czas oczekiwania na opinie biegłych sądowych to jedna z głównych barier. Lista biegłych jest ograniczona, a ich obłożenie pracą również bywa ogromne, co bezpośrednio przekłada się na terminy rozpraw.

Kodeks postępowania cywilnego (KPC) wskazuje, że sąd powinien wyznaczyć termin rozprawy w ciągu sześciu miesięcy od dnia złożenia odpowiedzi na pozew. Jest to jednak termin, który w praktyce rzadko jest dotrzymywany.

Należy pamiętać, że jest to termin instrukcyjny. Oznacza to, że jego przekroczenie nie rodzi automatycznych konsekwencji procesowych dla sądu czy sędziego. W realiach polskiego wymiaru sprawiedliwości, gdzie obłożenie sądów jest ogromne, termin ten jest często przekraczany, a my jako strony musimy się z tym liczyć.

Ogólnie rzecz biorąc, średni czas oczekiwania na pierwszą rozprawę w sprawach cywilnych w Polsce wynosi od 6 do 12 miesięcy. Jednak, jak już wspomniałem, jest to tylko średnia. W praktyce możemy spotkać się z sytuacjami, gdzie rozprawa odbędzie się już po 3 miesiącach, ale równie dobrze może to być ponad 2 lata, zwłaszcza w sprawach o dużej złożoności lub w sądach o wyjątkowo dużym obłożeniu.

Sądowe opóźnienia w Polsce: gdzie czeka się najdłużej, a gdzie najkrócej?

Lokalizacja sądu ma ogromne znaczenie dla długości oczekiwania na pierwszą rozprawę. Moje obserwacje pokazują, że różnice między poszczególnymi regionami Polski są znaczące. Poniżej przedstawiam porównanie średniego czasu oczekiwania w wybranych lokalizacjach:

Lokalizacja sądu Średni czas oczekiwania na pierwszą rozprawę
Warszawa Do 24 miesięcy (w niektórych wydziałach nawet dłużej)
Kraków, Gdańsk Około 10-12 miesięcy
Mniejsze miejscowości (np. Słupsk, Elbląg) Około 6-8 miesięcy

Rodzaj sprawy a termin rozprawy: jak kategoria wpływa na oczekiwanie?

Kategoria sprawy, którą prowadzimy, ma bezpośredni wpływ na to, jak długo będziemy czekać na jej rozstrzygnięcie. Prostsze sprawy cywilne, takie jak typowe spory o zapłatę, wykonanie umowy, czy nawet niektóre sprawy o odszkodowanie, zazwyczaj charakteryzują się krótszym czasem oczekiwania, oscylującym w granicach 6-12 miesięcy. Wynika to z mniejszej złożoności materiału dowodowego i często mniejszej liczby stron.

Z kolei sprawy rodzinne i opiekuńcze, takie jak te o alimenty, opiekę nad dziećmi czy ustalenie kontaktów, często wiążą się z dłuższym oczekiwaniem, rzędu 12-18 miesięcy. Ich specyfika wymaga od sądu szczególnej ostrożności, często konieczności powołania biegłych (np. psychologów, pedagogów) oraz przeprowadzenia szczegółowego postępowania dowodowego, mającego na celu dobro dziecka. Emocjonalny aspekt tych spraw również może wpływać na ich przebieg.

Sprawy gospodarcze, zwłaszcza te skomplikowane, dotyczące dużych przedsiębiorstw czy złożonych transakcji, mogą trwać od 12 do 24 miesięcy, a w wyjątkowo trudnych przypadkach nawet dłużej. Warto również wspomnieć o sprawach "frankowych", które stały się symbolem przewlekłości. Oczekiwanie na pierwszą rozprawę w tego typu postępowaniach, zwłaszcza w Warszawie, może przekroczyć 2 lata. Ich masowość i skomplikowanie prawne sprawiają, że sądy są nimi wyjątkowo obciążone.

Od pozwu do rozprawy: ścieżka Twojej sprawy w sądzie

Zrozumienie formalnych etapów, przez które przechodzi sprawa od momentu złożenia pozwu do wyznaczenia terminu pierwszej rozprawy, jest kluczowe. Pozwala to na lepsze przygotowanie się i zrozumienie, gdzie mogą pojawić się opóźnienia. Oto jak to wygląda krok po kroku:

  1. Złożenie pozwu: To pierwszy krok. Pozew wraz z załącznikami składa się w biurze podawczym sądu lub wysyła pocztą. Data wpływu pozwu do sądu jest datą wszczęcia postępowania.
  2. Kontrola formalna pozwu: Sąd, a konkretnie pracownik sekretariatu lub sędzia referent, sprawdza, czy pozew spełnia wszystkie wymogi formalne (np. czy jest opłacony, czy zawiera wszystkie niezbędne dane, czy dołączono wymagane załączniki). Braki formalne na tym etapie są częstą przyczyną opóźnień sąd wezwie nas do ich uzupełnienia, co może zająć kilka tygodni.
  3. Doręczenie odpisu pozwanemu: Po pozytywnej kontroli formalnej, sąd doręcza odpis pozwu pozwanemu. Wraz z odpisem pozwany otrzymuje wezwanie do złożenia odpowiedzi na pozew (zwykle w terminie 14 dni). Ten etap, w zależności od sprawności poczty i skuteczności doręczeń, może trwać nawet do 3 miesięcy, zwłaszcza jeśli pozwany nie odbiera korespondencji.
  4. Złożenie odpowiedzi na pozew: Pozwany ma określony termin na złożenie odpowiedzi, w której przedstawia swoje stanowisko i dowody.
  5. Ewentualna wymiana dalszych pism procesowych: W bardziej skomplikowanych sprawach sędzia może zarządzić wymianę dalszych pism procesowych między stronami, co pozwala na pełniejsze przedstawienie argumentów i dowodów przed rozprawą. Każde takie pismo to kolejne tygodnie oczekiwania.
  6. Skierowanie sprawy na posiedzenie przygotowawcze: W niektórych sprawach, zwłaszcza tych bardziej złożonych, sędzia może zarządzić posiedzenie przygotowawcze. Ma ono na celu ustalenie zawiłości sprawy, planu rozprawy i ewentualne mediacje. To dodatkowy etap, który również wydłuża oczekiwanie na właściwą rozprawę.
  7. Wyznaczenie terminu rozprawy przez sędziego: Dopiero po przejściu wszystkich powyższych etapów i uznaniu, że materiał dowodowy jest wystarczająco przygotowany, sędzia wyznacza termin pierwszej rozprawy. To właśnie na ten moment czekamy najdłużej, a jego wyznaczenie zależy od obłożenia kalendarza sędziego.

Przejmij inicjatywę: legalne sposoby na przyspieszenie postępowania

Chociaż system sądowy bywa powolny, nie jesteśmy całkowicie bezsilni. Istnieją legalne narzędzia, które możemy wykorzystać, aby spróbować przyspieszyć bieg naszej sprawy. Pamiętajmy, że aktywna postawa może mieć realny wpływ na tempo postępowania.

Jednym z pierwszych kroków, jaki możemy podjąć, jest złożenie pisma do sądu z prośbą o informację o stanie sprawy i podjęcie czynności. W takim piśmie warto krótko przedstawić historię sprawy i zapytać o planowane działania. Kluczowe jest, aby wniosek był dobrze uzasadniony. Możemy powołać się na pilny charakter sprawy (np. trudna sytuacja życiowa, zagrożenie przedawnieniem roszczenia, konieczność szybkiego uregulowania kwestii alimentacyjnych). Sąd nie jest związany takim wnioskiem, ale często jest to sygnał dla sędziego referenta, że strona aktywnie interesuje się sprawą i oczekuje jej procedowania.

Bardziej formalnym i skutecznym środkiem jest skarga na przewlekłość postępowania. Jest to środek prawny wnoszony do sądu wyższej instancji (np. do sądu okręgowego, jeśli sprawa toczy się w sądzie rejonowym, lub do sądu apelacyjnego, jeśli w okręgowym). Skarga ta podlega opłacie sądowej w wysokości 200 zł. Złożenie skargi na przewlekłość jest zasadne, gdy zwłoka w postępowaniu jest ewidentna i znaczna, a sąd nie podejmuje żadnych czynności przez długi okres, mimo że nie ma obiektywnych przeszkód. To narzędzie ma na celu zdyscyplinowanie sądu i wymuszenie na nim podjęcia działań.

Skutki uwzględnienia skargi na przewlekłość mogą być dwojakie. Po pierwsze, sąd może przyznać nam odszkodowanie za doznaną krzywdę moralną i materialną, zwykle w wysokości od 3000 do 5000 zł. Po drugie, co ważniejsze z punktu widzenia samego postępowania, uwzględnienie skargi na przewlekłość często prowadzi do realnego, choć nie zawsze gwarantowanego, przyspieszenia postępowania. Sąd wyższej instancji zwraca uwagę na problem, co zazwyczaj mobilizuje sędziego prowadzącego sprawę do podjęcia dalszych czynności.

Jako ostateczność, gdy inne metody zawiodą, można rozważyć złożenie pisma do Przewodniczącego Wydziału, w którym toczy się sprawa. Przewodniczący ma nadzór nad pracą sędziów w swoim wydziale i teoretycznie może interweniować. Zaznaczam jednak, że taka interwencja, choć czasem skuteczna, może jednocześnie negatywnie nastawić sędziego prowadzącego sprawę, który może odebrać ją jako próbę nacisku. Dlatego zalecam rozważenie tego kroku z dużą ostrożnością.

Przeczytaj również: Świadek nie stawił się w sądzie? Uniknij grzywny i aresztu!

Unikaj tych błędów: jak nieświadomie przedłużyć własną sprawę?

Jako prawnik, często obserwuję, jak nieświadome błędy popełniane przez strony postępowania prowadzą do niepotrzebnego wydłużania się spraw. Uniknięcie ich jest równie ważne, jak znajomość sposobów na przyspieszenie postępowania. Pamiętajmy, że każdy zwrot pisma czy uzupełnienie dokumentacji to dodatkowe tygodnie, a nawet miesiące opóźnienia.

Jednym z najczęstszych problemów są braki formalne w pismach procesowych, zwłaszcza w pozwie czy odpowiedzi na pozew. Brak podpisu, nieopłacenie pisma, brak załączników, niezłożenie odpisów dla pozostałych stron, czy też niewłaściwe oznaczenie sądu lub stron to wszystko prowadzi do wezwania do uzupełnienia braków, a w konsekwencji do zwrotu pisma, jeśli braki nie zostaną usunięte w terminie. Każdy taki zwrot oznacza, że sprawa zaczyna się praktycznie od nowa, co generuje znaczne opóźnienia.

Kolejnym błędem jest niekompletne zgromadzenie i przedstawienie materiału dowodowego już na początkowych etapach sprawy. Wiele osób myśli, że dowody można "dorzucać" w trakcie postępowania. Niestety, uzupełnianie dowodów na późniejszych etapach, wnioskowanie o nowych świadków czy dokumenty w trakcie rozprawy, może ją znacznie wydłużyć. Sąd musi dać drugiej stronie czas na zapoznanie się z nowymi dowodami i ustosunkowanie się do nich, co często wymaga odroczenia rozprawy.

Na koniec, warto zwrócić uwagę na postawę samych stron. Celowe przedłużanie postępowania poprzez składanie nieuzasadnionych wniosków, uporczywe nieodbieranie korespondencji sądowej (co wymaga od sądu szukania innych dróg doręczenia lub ogłaszania pism przez obwieszczenie), czy też niestawiennictwo na rozprawach bez usprawiedliwienia, to prosta droga do wydłużenia sprawy. Sąd musi reagować na takie działania, co zawsze odbija się na tempie postępowania. Pamiętajmy, że nasza aktywna i odpowiedzialna postawa jest w naszym własnym interesie.

Źródło:

[1]

https://bsawp.edu.pl/ile-sad-ma-czasu-na-wyznaczenie-terminu-rozprawy-i-co-musisz-wiedziec

[2]

https://adwokatslawomirduda.pl/ile-czasu-ma-sad-na-wyznaczenie-rozprawy-sprawdz-co-musisz-wiedziec

FAQ - Najczęstsze pytania

Średnio to 6-12 miesięcy, ale w zależności od sądu i złożoności sprawy może wahać się od 3 miesięcy do ponad 2 lat. W dużych miastach, jak Warszawa, czas ten jest często dłuższy niż w mniejszych miejscowościach.

Kluczowe czynniki to obłożenie sądów, braki kadrowe, złożoność sprawy (np. konieczność powołania biegłych), a także działania stron (braki formalne, celowe przedłużanie). Lokalizacja sądu również ma znaczenie.

Tak. Można złożyć pismo z prośbą o informację o stanie sprawy lub, w przypadku znacznej zwłoki, skargę na przewlekłość postępowania. Ważne jest też unikanie błędów formalnych w pismach procesowych.

Zdecydowanie tak. Prostsze sprawy cywilne (np. o zapłatę) trwają 6-12 miesięcy. Sprawy rodzinne czy gospodarcze mogą wymagać 12-18 miesięcy, a skomplikowane sprawy "frankowe" nawet ponad 2 lata.

Tagi:

ile czeka się na rozprawę w sądzie cywilnym
ile się czeka na pierwszą rozprawę cywilną
jak przyspieszyć sprawę w sądzie cywilnym

Udostępnij artykuł

Autor Maciej Krupa
Maciej Krupa
Nazywam się Maciej Krupa i od ponad dziesięciu lat zajmuję się prawem oraz dokumentacją prawną. Posiadam wykształcenie prawnicze oraz doświadczenie w pracy zarówno w kancelariach prawnych, jak i w instytucjach publicznych, co pozwoliło mi zdobyć szeroką wiedzę na temat przepisów oraz procedur prawnych. Specjalizuję się w zagadnieniach związanych z tworzeniem i weryfikacją dokumentów prawnych, co czyni mnie ekspertem w tej dziedzinie. Moje podejście do pisania opiera się na rzetelności i precyzji. Zawsze dążę do tego, aby dostarczać czytelnikom dokładne i aktualne informacje, które mogą pomóc im w podejmowaniu świadomych decyzji prawnych. Wierzę, że transparentność i zaufanie są kluczowe w relacjach z klientami oraz czytelnikami, dlatego staram się być dostępny i otwarty na wszelkie pytania. Pisząc dla kancelariaczyzykowski.pl, moim celem jest nie tylko dzielenie się wiedzą, ale również edukowanie społeczności na temat istotnych aspektów prawa i dokumentacji. Chcę, aby każdy miał dostęp do informacji, które pomogą mu lepiej zrozumieć skomplikowany świat przepisów prawnych.

Napisz komentarz

Zobacz więcej

Rozprawa cywilna: Jak skrócić czas oczekiwania w sądzie?