Wystąpienie przed sądem, niezależnie od roli, w jakiej się znajdujemy czy to jako strona, świadek, czy nawet publiczność często wiąże się ze stresem i niepewnością. Jednym z kluczowych elementów, który pozwala poczuć się pewniej i zaprezentować się z jak najlepszej strony, jest znajomość zasad etykiety sądowej, a w szczególności prawidłowych form zwracania się do sądu i innych uczestników postępowania. Z mojego doświadczenia wiem, że poprawne zachowanie i język są odbierane przez skład orzekający jako wyraz szacunku, co może mieć znaczenie dla ogólnego przebiegu rozprawy.
Jak zwracać się do sądu na rozprawie kluczowe zasady etykiety i formy grzecznościowe
- Jedynymi poprawnymi zwrotami do sądu są "Wysoki Sądzie" oraz "Proszę Sądu".
- Zawsze zwracamy się do sądu jako instytucji, a nie do osoby sędziego, dlatego zwroty typu "Panie Sędzio" są niedopuszczalne.
- Należy wstawać, gdy zwracamy się do sądu lub gdy sąd zwraca się bezpośrednio do nas, chyba że sąd zwolni z tego obowiązku.
- Do adwokatów i radców prawnych mówimy "Panie/Pani Mecenas", a do prokuratora "Panie/Pani Prokurator".
- Odpowiedzi na pytania innych uczestników kierujemy zawsze do sądu, unikając bezpośredniego dialogu.
- Unikaj przerywania, wdawania się w dyskusje, emocjonalnych komentarzy i używania języka potocznego.

Zawsze zwracaj się do sądu, nie do sędziego
To fundamentalna zasada, o której musimy pamiętać na sali sądowej: zawsze zwracamy się do sądu jako instytucji, a nie do konkretnej osoby sędziego. Sąd w polskim systemie prawnym jest organem wymiaru sprawiedliwości, reprezentującym państwo i jego autorytet. Mówimy tu o tak zwanym "majestacie sądu" idei, że szacunek okazujemy nie człowiekowi w todze, lecz instytucji, która stoi na straży prawa i sprawiedliwości. To jest klucz do zrozumienia, dlaczego pewne formy są poprawne, a inne absolutnie niedopuszczalne.
Dlatego też użycie zwrotów takich jak "proszę Pana/Pani" czy "Panie Sędzio" jest błędem i może skutkować upomnieniem ze strony sędziego. Nawet jeśli na ławie sędziowskiej zasiada kobieta, poprawną formą jest wyłącznie "Wysoki Sądzie" lub "Proszę Sądu". Należy kategorycznie unikać zwrotu "sędzina", który jest nie tylko niepoprawny, ale i archaiczny, historycznie odnoszący się do żony sędziego, a nie do kobiety wykonującej ten zawód. Pamiętajmy, że szacunek dla instytucji sądu jest podstawą i wyraża się właśnie w tych formalnych zwrotach.
Jak unikać bezpośrednich dialogów ze stroną przeciwną?
Kolejną istotną zasadą, którą często obserwuję jako źródło nieporozumień, jest sposób komunikacji z innymi uczestnikami rozprawy. Nawet jeśli pytanie zadaje strona przeciwna lub jej pełnomocnik, odpowiedź zawsze kierujemy do sądu. Nie wchodzimy w bezpośredni dialog ani polemikę z drugą stroną. To sąd jest arbitrem i to do niego należy adresować wszelkie wypowiedzi. Można to zrobić, używając formuły: "Wysoki Sądzie, odpowiadając na pytanie pełnomocnika, pragnę zaznaczyć...". Dzięki temu zachowujemy formalny charakter postępowania i unikamy niepotrzebnych spięć, które mogłyby zakłócić porządek rozprawy.
Dwie kluczowe formuły: Wysoki Sądzie i Proszę Sądu
W praktyce sądowej dominują dwie, i tylko dwie, poprawne formy zwracania się do sądu. Są to "Wysoki Sądzie" oraz "Proszę Sądu". Ważne jest, aby wiedzieć, kiedy stosować każdą z nich, choć w wielu sytuacjach są one wymienne. Z mojego doświadczenia wynika, że "Wysoki Sądzie" jest formą bardziej uroczystą, często stosowaną na początku wypowiedzi, gdy zwracamy się z prośbą, zadajemy pytanie lub w kluczowych momentach, które wymagają szczególnego podkreślenia. Natomiast "Proszę Sądu" to forma bardziej płynna, używana w trakcie dalszej wypowiedzi, gdy kontynuujemy myśl, odnosimy się do wcześniejszych kwestii lub po prostu chcemy zwrócić uwagę na konkretny aspekt. Kluczem jest zachowanie umiaru nadmierne powtarzanie tych zwrotów może brzmieć nienaturalnie, ale ich całkowite pominięcie jest błędem.
- Wysoki Sądzie: Używaj na początku wypowiedzi, przy zwracaniu się z prośbą lub pytaniem do składu orzekającego.
- Proszę Sądu: Stosuj w trakcie rozwijania myśli, gdy kontynuujesz wypowiedź lub odnosisz się do wcześniejszych kwestii.

Pozycja stojąca: wyraz szacunku i zasady
Pozycja stojąca na sali sądowej to kolejny, niezwykle ważny element etykiety, który świadczy o szacunku dla instytucji sądu. Obowiązuje zasada wstawania za każdym razem, gdy zwracamy się do sądu lub gdy sąd zwraca się bezpośrednio do nas. Jest to nie tylko formalność, ale przede wszystkim wyraz powagi i szacunku dla wymiaru sprawiedliwości. Niezastosowanie się do tej zasady może być odebrane jako lekceważenie sądu.
- Kiedy wstawać: Podczas składania zeznań, odpowiadania na pytania sądu, zadawania pytań, wygłaszania mowy końcowej lub gdy sąd zwraca się bezpośrednio do Ciebie.
- Zwolnienie z obowiązku: Sąd może zwolnić z obowiązku wstawania osoby starsze, chore lub z niepełnosprawnościami. Pamiętaj jednak, że decyzja zawsze należy do sądu, dlatego warto poczekać na ewentualne zwolnienie, zanim usiądziesz.
Jak zwracać się do innych uczestników rozprawy
Oprócz sądu, na rozprawie obecni są również inni uczestnicy, do których również należy zwracać się w odpowiedni, formalny sposób. Zachowanie tego tonu jest kluczowe dla profesjonalnego przebiegu postępowania.
- Adwokat/Radca Prawny: "Panie Mecenasie" / "Pani Mecenas".
- Prokurator: "Panie Prokuratorze" / "Pani Prokurator".
- Świadek: "Proszę świadka".
- Biegły: "Panie Biegły" / "Pani Biegła".
- Strona przeciwna: "Powód/Pozwany" lub "Wnioskodawca/Uczestnik". Podkreślam, że unika się zwracania po imieniu, nazwiskach czy używania innych, nieformalnych określeń. Zawsze staramy się zachować dystans i formalność.
Przeczytaj również: Proces karny: Ile naprawdę trwa? Czynniki i sposoby skrócenia
Najczęstsze błędy komunikacyjne, których należy unikać
Z mojego doświadczenia wynika, że wiele osób, nawet z najlepszymi intencjami, popełnia na sali sądowej typowe błędy komunikacyjne. Świadomość tych pułapek pomoże Ci ich uniknąć i zaprezentować się z jak najlepszej strony.
- Używanie "Panie Sędzio" / "Pani Sędzino": Jak już wspomniałem, to jeden z najczęściej popełnianych błędów. Pamiętajmy, że zwracamy się do instytucji sądu, a nie do osoby. "Sędzina" jest określeniem historycznie niepoprawnym dla kobiety-sędziego i może być odebrane jako brak szacunku.
- Przerywanie wypowiedzi: To absolutnie niedopuszczalne. Nigdy nie wolno przerywać sędziemu, innym uczestnikom rozprawy ani świadkom. Głos można zabrać wyłącznie po uzyskaniu zgody od sądu. Chęć wypowiedzi należy zasygnalizować, mówiąc np. "Wysoki Sądzie, czy mógłbym prosić o głos?". Czekanie na swoją kolej to podstawa kultury sądowej.
- Wdawanie się w dyskusje i emocjonalne komentarze: Sala sądowa to nie miejsce na osobiste wycieczki, sarkazm czy niekontrolowane emocje. Zachowaj spokój, rzeczowość i skup się na przedstawianiu faktów oraz argumentów. Wdawanie się w polemiki ze stroną przeciwną bez zgody sądu jest błędem i może skutkować upomnieniem.
- Używanie języka potocznego i zadawanie pytań sugerujących odpowiedź: Stosuj język formalny i precyzyjny. Unikaj kolokwializmów, slangu czy sformułowań, które mogłyby być odebrane jako brak szacunku. Pytania, zwłaszcza te zadawane świadkom, powinny być otwarte i neutralne, nie sugerujące odpowiedzi.
- Naruszenie ogólnej etykiety: Na sali sądowej obowiązują podstawowe zasady kultury i dobrego wychowania. Nie wolno jeść, pić, żuć gumy ani korzystać z telefonu (chyba że sąd wyraźnie na to zezwoli w konkretnym celu, np. w przypadku rozprawy zdalnej). Po wejściu na salę należy się przywitać ("dzień dobry"), a po zakończeniu rozprawy pożegnać ("dziękuję, do widzenia"). To drobne gesty, które budują pozytywny wizerunek.
- Zasady na rozprawach zdalnych: W dobie cyfryzacji coraz częściej uczestniczymy w rozprawach prowadzonych w formie wideokonferencji. Chcę podkreślić, że wszystkie powyższe zasady etykiety i form adresatywnych obowiązują również w środowisku wirtualnym. Ubierz się odpowiednio, zadbaj o neutralne tło, wycisz mikrofon, gdy nie mówisz, i zwracaj się do sądu w ten sam sposób, jakbyś był fizycznie na sali.
